czwartek, 14 marca 2013

Chapter Fourteen

Obudziłam się. Otworzyłam oczy i zobaczyłam, że nigdzie nie ma Lou a zamiast niego tę śliczną marcheweczkę . Niechętnie wstałam i zwlekłam się po chodach do kuchni, gdzie czekały na mnie gotowe kanapki z serem i  keczupem polanym w kształcie serduszek... Aww jak słodko! Boże, powiedziałam: słodko. Chyba zaczynam być normalna. Na stole leżała kartka, wzięłam ją do ręki i wyczytałam:

Pojechałem na miasto po jakieś żarcie na obiad, będę za parę godzin. Tak słodko spałaś, że nie mogłem Cię budzić. xx Lou

Uśmiechnęłam się sama do siebie. Szybko wsunęłam kanapki i zaczęłam przeglądać fejsa na telefonie. Zayn Malik zmienił status z wolny na w związku... haha ciekawe, z kim bo jeżeli o mnie chodzi... to nie dzięki. Dobra, ale co mnie on obchodzi. Oczywiście kilka zdjęć naszej zakochanej pary... Spojrzałam na wiadomości, aż 78? Szybko otworzyłam je i zamarłam. Od jakichś dziewczyn, których w ogóle nie znam? Większość to jakieś groźby... Dobra, ja tego nie ogarniam! O co tu chodzi do cholery jasnej?
Postanowiłam wyłączyć telefon i się nie przejmować, już za dużo miałam problemów z Zaynem i tym wszystkim. Już miałam wyłączyć iPhone'a kiedy zadzwonił telefon, odruchowo odebrałam.

-Tęskniłem za Tobą, Zo- usłyszałam zachrypnięty głos Zayna.

-To się śmiesznie składa, bo ja za Tobą w ogóle- odparłam obojętnie.

-Nie chciałem Ci tego mówić przez telefon- kontynuował, ignorując moją uwagę- ale Louis Cię zdradza.

-Nie wrócę do Ciebie, Zayn. Możesz bezskutecznie próbować mnie odzyskać, ale nie mieszaj w to Lou, jasne?!- warknęłam- za dużo krzywdy mu wyrządziłeś.
Podobnie jak ostatnim razem odłożyłam słuchawkę. Coś było nie tak. Te wiadomości. W lodówce było dużo jedzenia, więc poco miałby jechać na zakupy? A jeżeli Lou mnie zdradza? Boże, nie. Nie to Zayn sobie to wymyślił.

*Acacia*

-Wiecie może, gdzie jest Zayn?!- zapytał Niall, którego najwyraźniej irytowało to że przytulam się z Hazzą. Oglądaliśmy właśnie Toy Story 3.

-Nie- odparliśmy równocześnie, nie zwracając na niego zbytniej uwagi.

*Zo*
- L..Louis my jesteśmy razem czy nie? Bo ja już się pogubiłam. - westchnęłam
- Zoey Kocham Cię!
- Ale..ale Zayn mi powiedział, że mnie zdradzasz i pokazał to zdjęcie - do oczu zaczęły mi się cisnąć łzy
- Zo popatrz na mnie..ZO! - krzyknął
- ZAMKNIJ SIĘ!
- Zo! On to robi specjalnie to zdjęcie jest z przed półtora roku ona już nie jest moją dziewczyną. To moja była Eleanor Calder. Zo słuchaj on powiedział, żeby El udawała moją dziewczynę żebyś ty była z nim. Zadzwoń do Elki się zapytaj.Ona nie chciała brać w tym udziału dlatego mi o tym powiedziała ona ma chłopaka. Jesteśmy tylko przyjaciółmi.
- Louis...ja przepraszam. - wtuliłam się w niego
- Spokojnie mała...już dobrze - pocałował mnie w czoło


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz